Człowiek poszukuje szczęścia , niczym filozof. Ale czy nie lepiej żyć szczęśliwie i nie martwić się definicją.

           Całe życie dokonujemy wyborów. Od najprostszych spraw jak rodzaj płatków na śniadanie przez kierunek edukacji po poglądy polityczne. Jednak wszystkie te decyzje prowadzą do konkretnego toru, jakim potoczy się nasze życie. W działaniu okazuje się iż w głębi nas istnieje pewna hierarchia wartości, która pomaga nam w podjęciu decyzji. Bardzo rzadko zwracamy na nią uwagę czasami nie zdajemy sobie z niej sprawy.

Czym w ogóle jest owa hierarchia wartości? Pojęcie to jest niezwykle płynne i niejednoznaczne. Wielu filozofów, psychologów i innych mądrych ludzi próbowało rozwiązać ten problem. Bezskutecznie.

           S. Kierkegaard powiedział kiedyś przepiękne słowa: „Myśliciel tworzy potężną budowlę, cały system obejmujący istnienie i historię świata, obejmujący wszystkie tym podobne rzeczy, a kiedy przyjrzeć się jego osobistemu życiu, odkrywamy ku naszemu wielkiemu zdziwieniu okropne i śmieszne zjawisko: On sam osobiście bynajmniej nie zamieszkuje w tym ogromnym, wyniosłym pałacu, ale szopie obok albo w psiej budzie a co najwyżej w stróżówce.” Dlatego może nie powinniśmy tak bardzo przejmować się definicjami.

             Pytając ludzi napotkanych na ulicy o rzeczy najistotniejsze w ich życiu najczęściej, jako odpowiedź słyszałyśmy słowo szczęście. Szczęście jest słowem, które również trudno     w sposób klarowny przedstawić. Wnioskiem płynącym z tego może być niezwykłe podobieństwo najwyższych pozycji w hierarchii wartości i szczęścia. Można odnieść wrażenie, iż są to pojęcia jednakie. Mimo różnic międzyludzkich bezsprzecznie miłość i przyjaźń zajmują bardzo wysokie miejsce.

             Trudność w definiowaniu może wynikać też z tego, iż nasze życie toczy się a czas mija. Sytuacje się zmieniają i tak samo zmienia się i szczęście i hierarchia wartości. Dla nowożeńców najważniejsza będzie więź a dla matki dziecko. My jako uczennice całą swoją uwagę poświęcamy nauce. Nie oznacza to jednak, że wiedza będzie dla nas najważniejsza do końca życia.

                       Czy więc warto zastanawiać się nad tym co jest dla nas najważniejsze? Czy nie lepiej żyć i przekonać się na własnej skórze. Możemy mieć przecież pewność, że nasza hierarchia wartości będzie z nami w podświadomości i będzie strzec występków.

 Anita Stec, Natalia Hodurek