Podstrony:

Rok szkolny 2017/2018






Wycieczka do Grecji

 

Zapraszamy do galerii zdjęć

 

14.04.2018 Sobota

Dzień to był iście wielki, zbiórka pod szkołą, szybka kontrola wozu i już po chwili cała wycieczka siedziała na swoich miejscach gotowa na podbój Grecji. Pani profesor Klec bacznie pilnowała czy wszyscy są bezpiecznie zapięci i gotowi do drogi, a nam już marzyło się greckie słońce, piękne widoki, wspólne przygody i niezapomniane historie. Wpierw jednak należało pożegnać naszą szkołę, z wolna odjechaliśmy z ulicy Wąskiej i rozpoczęliśmy naszą wspaniałą wycieczkę.

Droga mimo, że trudna i męcząca nie dłużyła się nam dzięki doskonałej atmosferze i w pełni porywających opowieściach naszego przewodnika. Dlatego też nim zdążyliśmy zauważyć jakiejkolwiek zmiany i byliśmy już poza granicami Polski, a niedługo potem wyjeżdżaliśmy już z Węgier, żegnając się na czas jakiś z UE. Wjechaliśmy do Serbii gdzie późnym wieczorem zjedliśmy kolację i zaliczyliśmy swój pierwszy nocleg.

15.04.2018

Szybkie śniadanie w jakże zacnym serbskim hotelu i czas nam było ruszać w dalszą drogę, nie mogliśmy pozwolić greckim plażom na nas czekać. Przejeżdżając przez Macedonię wysłuchaliśmy historii Aleksandra Wielkiego i nim się obejrzeliśmy, staliśmy już na granicy Grecji. W drodze do Leptokarii (naszego pierwszego przystanku na greckiej ziemi), udało nam się zatrzymać w małym warsztacie, gdzie ręcznie produkowane były ikony na wzór bizantyjski. Przedstawiono nam wszystko krok po kroku od wyboru odpowiedniego drewna aż do naklejania złota na tło ikony. Po tej wizycie przyjechaliśmy do Filoxeni - naszego hotelu u podnóży samego Olimpu. Wieczorem udaliśmy się na plażę, gdzie mogliśmy w pełni zobaczyć piękno Grecji. Z jednej strony ogromne góry, z drugiej strony bezkres wody, a pośrodku tego miasteczko, wyjątkowo urokliwe z piękną piaszczystą plażą tylko czekającą na gości i turystów ze wszystkich stron świata.

16.04.2018

W drogę znów nam było śpieszno, po pożywnym śniadaniu jedziemy dalej z naszą wycieczką. Odwiedziliśmy Meteory gdzie na szczytach potężnych skał stoją klasztory. Poznaliśmy tam jak żyli zakonnicy, zobaczyliśmy malutką lecz wyjątkowo piękną świątynię, bogatą we freski bardzo zbliżone(a niekiedy nawet identyczne) do tych Hieronima Boscha. Udało się nam też zrobić kilka zapierających dech w piersiach zdjęć, które iście przypominają te z filmu Avatar.Po tej przygodzie pojechaliśmy w stronę naszego noclegu - do Loutraki. Trafiliśmy tam jeszcze przed naszą porą kolacji więc zdążyliśmy się w spokoju rozpakować, a następnie zwartą grupą przeszliśmy nad morze gdzie czekała już na nas kolacja w jednej z nadmorskich tawern. Po sowitym posiłku, pełni optymizmu na następne dni, udaliśmy się do naszych pokojów.

17.04.2018

Z samego rana wyruszyliśmy do Nafplio, wyjątkowo urodziwego miasteczka na południe od Loutraki. Udało nam się wspiąć na fortecę Palamidi, która zbudowana jeszcze przez Wenecjan ochowała się w idealnym stanie. Widok zapierał dech w piersiach, ale niestety żadne moje słowa nie będą w stanie oddać naszego zachwytu gdy stając na szczycie mogliśmy spojrzeć na miasto leżące u stóp twierdzy. Tym bardziej, że pogoda nam sprzyjała, prażyło nas greckie słońce, ale morska bryza i delikatny wiatr dawał ulgę i wytchnienie tworząc warunki wręcz idealne do delektowania się widokiem, a następnie i spacerem, który zrobiliśmy dookoła cypelku by dojść do pięknie położonego portu pełnego białych jachtów i rybackich łódeczek. Tak piękny dzień mogliśmy poprawić sobie tylko w jeden sposób. Dlatego to, właśnie już kilka minut później jedliśmy lody w cieniu jednej z wąskich uliczek Nafplio gdzie roznosił się zapach pomarańczy i cynamonu.

Wracając do hotelu udało nam się jeszcze zatrzymać przy drodze by zakupić u miejscowego greka trochę pomarańczy, które powalały wręcz swoją słodkością i pięknym, żywym kolorem.

Po tej wycieczce krajobrazowej nadszedł czas na odrobinę historii, pojechaliśmy bowiem zwiedzać Mykeny. Rozpoczęliśmy od Skarbca Atreusza, który przez wiele lat błędnie nazywany był grobowcem Agamemnona. Jest to pierwsza tak duża budowla kopułowa świata (aż do II wieku gdy powstał rzymski Panteon). Następnie przejechaliśmy kilkaset metrów od dzielącego nas starożytnego miasta - Myken, które przywitały nas monumentalną Lwią Bramą i zaprosiły do swego wnętrza gdzie mogliśmy podziwać rozmiar i  piękną lokację greckiego miasteczka. Przed wyjazdem udaliśmy się jeszcze do mykeńskiego muzeum, które zaprezentowało nam kunszt greckich rzeźbiarzy i ceramików, resztki hełmów, tarcz oraz włóczni greckich wojowników, monety czy nawet ozdoby ze złota i srebra, ale najważniejsza była maska Agamemnona czyli wykonany ze złotej blachy wizerunek mężczyzny, liczący sobie ponad 3500 lat (!). Nasz przewodnik spisywał się świetnie i czuć było, że opowiadał z prawdziwą pasją.

Po powrocie do hotelu udało nam się jeszcze wybrać na plażę gdzie mogliśmy wspólnie podziwiać malowniczy zachód słońca.Po tym znów udaliśmy się na kolację, szczęśliwi i głodni, ale szef kuchni jak zwykle nas nie zawiódł przynosząc niezawodnego kurczaka z frytkami. Reszta wieczoru minęła nam na wspólnych rozmowach, śmianiu się i dokazywaniu. :))

18.04.2018

Z dnia trzeba korzystać jak najwięcej, spać można w autokarze. My wiedzieliśmy to doskonale dlatego od rana, czujni i przygotowani do kolejnych przygód ruszyliśmy naszym autokarem w kierunku kanału Korynckiego. Przeprawa przez prawie 6,5 kilometrowy kanał gdzie ściany osiągają 79 metrów wysokości i z każdą chwilą narasta wrażenie, że za chwilę zbliżą się na tyle, żeby w końcu zmiażdzyć łódkę, która wydała się nagle wyjątkowo mała i bezbronna wobec mocy natury, to coś co po prostu trzeba poczuć bo żadne zdjęcie nie odda tej sytuacji. Ponad 2 godzinna wyprawa tam i z powrotem zostawiła nas z masą genialnych zdjęć, dobrą zabawą i szerokim uśmiechem na twarzy, połączonym z podziwem dla ludzi, którzy postanowili targnąć się na tak śmiały projekt i przekopali sztuczny korytarz łączący Morze Egejskie z Morzem Jońskim.

Po południu nasze grupy się delikatnie podzieliły. Jedna postanowiła udać się na plażę i tam wygrzewać się w słoneczku i opalić odrobinę nasze blade twarze. Druga - znacznie mniejsza grupa śmiałków - zdeterminowana była do zdobycia Ekklisia Profitis Ilias - klasztoru znajdującego się około 2 godziny szybkiego marszu od naszego hotelu. Około godziny 13 druga grupa pod przewodnictwem profesora Raka podjęłą walkę z siłami przyrody, własnym charakterem i zmęczeniem. Wejście okazało się jednak bardzo sprawne i już po nie całych 2 godzinach, ochotnicy wyprawy mogli pochwalić się niespotykanymi zdjęciami na całą zatokę, czego zapewne żałowali im później plażowicze. Po szczęśliwym powrocie, jeszcze żywsi i chętni do wypoczynku udaliśmy się na plażę i tam wraz z resztą grupy przeczekaliśmy do kolacji, która była tego dnia bardziej oryginalna niż zwykle. Dostaliśmy bowiem lasagne...z dodatkiem cynamonu, który wbrew pozorom sprawił bardzo pozytywne zaskoczenie, a wszyscy z chęcią zgodzili się na rewoluje cynamonową na swoich talerzach.

19.04.2018

Proszę państwa, mamy to. Tego dnia nastąpił gwóźdź programu, wyprawa do Aten myślę, że pozostanie z nami na długi czas. Zaczęliśmy z pełną mocą, odwiedzając duchy przeszłości na Akropolu i słuchając pięknych opowieści przewodnika, nauczyliśmy się wielu nowych rzeczy i przybliżyliśmy sobie historie, które każdy z nas słyszał w dziciństwie od dziadka lub później na lekcjach historii lub polskiego.Tutaj historia to nie były daty i nudne "wkuwanie" nazwisk na pamięć, tutaj mogliśmy to poczuć, dotknąć kamień, który tysiące lat temu dotykali greccy filozofowie, zobaczyć na własne oczy to co widzieli i oni. Tam trzeba być, to po prostu trzeba było zobaczyć. Po wizycie na Akropolu, zeszliśmy odrobinę z wzgórza i zatopiliśmy się w labiryncie białych i wąskich dróg pomiędzy domkami upchanymi wręcz jeden na drugim. Nasz przewodnik jednak bez problemu odnajdował drogę w każdej sytuacji i po kilku punktach postojowych gdzie nie oszczędziliśmy sobie zdjęć, mijając Forum Ateńskie udaliśmy się w stronę pierwotnego rynku Ateńskiemu. Tam spacerując po jednych z najstarszych ulic w Atenach, szukaliśmy jakiegoś upominku dla naszych bliskich w postaci magnesu, miniaturowej rzeźby czy innych tego typu przedmiotów, które w przyszłości przywołają nam obraz tamtych chwil.

Będąc w Atenach aż żal by było przegapić słynną zmianę warty przed greckim parlamentem. Dlatego i my nie mogliśmy sobie tej przyjemności odmówić. Na miejsce przybyliśmy jednak odrobinę za wcześnie co nasz przewodnik przyjął z aprobatą i w czasie oczekiwania pokazał nam ogród Ateński znajdujący sie zaraz obok parlamentu gdzie żyją między innymi żółwie czy zielone papugi. Na zmianę warty wróciliśmy jednak punktualnie i dane nam było obejrzeć widowisko z pierwszych rzędów i przyznać trzeba, że pomimo komicznego sposobu poruszania się, greccy żołnierze byli doskonale wyćwiczeni i nie zawachali się ani przez chwilę przy tak trudnych manewrach. Po prawie 10 minutowym pokazie, wróciliśmy do autokaru i pojechaliśmy na naszą ostatnią kolację w Loutrace przy szumie morza i błękicie wody.

20.04.2018

Po ostatnim noclegu w Loutrace ruszyliśmy do Delf, miasta słynącego z wyroczni. Gdy dotarliśmy na miejsce naszym oczom ukazała się jedna z najbardziej malowniczych panoram Grecji. Zwiedzanie zaczęliśmy w muzeum delfickim, gdzie podziwialiśmy między innymi: greckiego sfinksa, omfalos (przez hellenów był uważany za pępek świata starożytnego) czy Aurigę Delfickiego - woźnicę, który zwyciężył w igrzyskach pytyjskich 478 lub 474p.n.e. Po zapokojeniu ciekawości historycznej i wysłuchaniu przewodnika przyszedł czas, żeby nacieszyć oczy widokami. Spacer po starożytnym mieście greckim i zastanawianie się jak mogło wyglądać tu życie kilka tysięcy lat temu było wspaniałym przeżyciem. Z naszą wycieczką doszliśmy aż do samego szczytu miasta gdzie znajdował się stadion olimpijski, który mógł pomieścić nawet 5 - 6 tysięcy widzów.

Po wizycie w Delfach pojechaliśmy zobaczyć jeszcze na własne oczy jak wyglądały Termopile, gdzie rozegrała się najbardziej nierówna walka starożytności - 300 spartan i 700 Tespijczyków postanowiło walczyć z ogromną armią perską pomimo z góry znanego finału tej potyczki. Przewodził im król Sparty Leonidas, którego pomnik widzieliśmy i uczciliśmy odpowiednio w (najbardziej prawdopodobnym) miejscu śmierci. Odwiedziliśmy jeszcze muzeum będące nową atrakcją tego miejsca i obejrzeliśmy krótki film, który krok po kroku pokazywał przebieg walk i wyposażenie obydwóch armii. Po tym seansie podeszliśmy jeszcze nad rzeczkę, które Termopile zawdzieczają swoją nazwę ( "Gorące wrota") przez wysoką temperaturę wody w niej płynącą. Po zamoczeniu dłoni zebraliśmy się już do naszego autokaru i skierowaliśmy się na północ w stronę Leptokarii, znów odwiedzając nasz hotel z drugiej nocy - Filoxenię. Tam też zoorganizowano nam konkurs wokalny, ale całe show skradł miejscowy Grek, zaproszony do hotelu specjalnie na tą okazję by wraz ze swoją Buzuki ( grecka gitara ) zaprezentować nam parę greckich utworów. Trzeba przyznać, że wraz z naszym przewodnikiem tworzyli naprawdę doskonały duet wokalno-instrumentalny.

21.04.2018

Pomimo tego, że naszym głównym celem tego dnia było zdążyć na noc do Serbii, udało nam się zajechać jeszcze do Salonik - drugiego co do wielkości miasta Grecji, gdzie zwiedziliśmy Bazylikę św Dymitra, przespacerowaliśmy się pod Białą Wieżą i zrobiliśmy sobie zdjęcie z wielkim pomnikiem Aleksandra Macedońskiego. Po tych atrakcjach przejechaliśmy na wzgórze gdzie wznosiły się stare mury Salonik i stamtąd mogliśmy śmiało podziwiać panoramę miasta jak i jego najznamienitsze zabytki.

Wieczorem zajechaliśmy do Serbii na pyszną kolację i każdy poszedł spać najszybciej jak potrafił bo już wiedzieliśmy jak długo przyjdzie nam jechać z powrotem do domu.

22.04.2018

Wszystko co dobre szybko się kończy (w przeciwieństwie do korków na granicy węgiersko-serbskiej, one się nigdy nie kończą) i w ten piękny sposób przeżyliśmy wspólnie cudowne dni poznając nie tylko przecież Grecję, ale i samych siebie, zawieraliśmy nowe znajomości i zbliżaliśmy się do siebie poprzez przygody, które nas spotkały. Wycieczka dojechała do Polski szczęśliwie i jeszcze tego dnia rodzice odbierali nas spod murów naszej szkoły, a przecież tak całkiem niedawno dopiero machali nam na pożegnanie. Czas nam minął bardzo szybko, zadbały o to ciekawe atrakcje, dobrze wypełniony grafik i najważniejsze - ludzie, którzy tą wycieczkę tworzyli. Bo to dzięki nim jadąc z powrotem do domu człowiekowi po głowie już latały plany jak to będzie wyglądało za rok i czy uda się powtórzyć tak fenomenalną wyprawę? Bo czas i tak upłynie, ale pamięć i wspomnienia są wieczne, a szczególnie z takimi towarzyszami.

~Jakub Kulik 1F

 

Etap wojewódzki XLIV Olimpiady Geograficznej – 10-11.02.2018

W dniach 10-11 lutego 2018 odbędzie się etap wojewódzki XLIV Olimpiady Geograficznej, w którym szkołę reprezentować będą Barbara Jabłońska z klasy 2G i Andrzej Piszczek z klasy 3H1.

Trzymamy kciuki i życzymy sukcesów!

 

 




Klasa 2G na wycieczce w Górach Świętokrzyskich - 10-11.10.2017 r.

 

Zapraszamy do galerii zdjęć

W dniach 10 i 11 października uczniowie klasy 2G wyruszyli w odkrywczą podróż po Górach Świętokrzyskich. Plan naszego zwiedzania był dość intensywny, co pozwoliło nam na lepsze poznanie tego rejonu.
Pierwszym przystankiem było Muzeum Zegarów Słonecznych w Jędrzejowie, gdzie mogliśmy podziwiać zbiory przyrządów astronomicznych państwa Przypkowskich, a także poszerzyć wiedzę na ten temat podczas lekcji muzealnej. Tego samego dnia wyjeżdżaliśmy kolejką na Święty Krzyż, aby udać się do sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego oraz podziwiać jesienny krajobraz gołoborzy. Bazylika zachwyciła nas swoją architekturą, historią oraz gościnnością. W kawiarence każdy z nas mógł napić się gorącej herbaty lub skosztować zielonej kawy.

Kolejnymi punktami tego dnia było odwiedzenie klasztoru sióstr Benedyktynek, kapliczki Stefana Żeromskiego oraz źródełka świętego Franciszka. Podczas wizyty w Klasztorze zaintrygowała nas rozmowa z jedną z sióstr Benedyktynek, która w zakonie mieszka już aż 35 lat! Spędziliśmy wiele czasu zadając pytania i słuchając o życiu i zajęciach odizolowanych od społeczności sióstr, aż pani przewodnik musiała przerwać nam, abyśmy mogli kontynuować zwiedzanie. Kapliczka oraz źródełko znajdują się w malowniczych terenach Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Część z nas, aby spełniły się nasze marzenia, nabierała wody ze źródełka do ust i obiegała je trzy razy dookoła.

Późnym popołudniem zawitaliśmy do hotelu „Echo” w Cedzynie, gdzie mogliśmy spędzić miło czas, odpocząć oraz oderwać myśli od szkolnych spraw.
Kolejnego dnia odwiedziliśmy Jaskinię Raj – wapienną jaskinię krasową oraz zamek w Chęcinach. Oprócz zwiedzania mieliśmy okazję strzelać z łuku, przebrać i utożsamić z rycerzami średniowiecznymi oraz rozgrzać się przy nauce tańców dworskich. Naszymi dwoma ostatnimi punktami były odwiedziny przy Dębie Bartku oraz w muzeum Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku. Klasa mogła choć na chwilę przenieść się w czasy pisarza i poznać bliżej jego dzieje, co na pewno przy najbliższej okazji pozwoli nam zabłysnąć podczas lekcji polskiego.
Po wizycie w Oblęgorku pożegnaliśmy się z Górami Świętokrzyskimi i wyruszyliśmy w drogę powrotną. Był to czas pełen wrażeń, który choć na chwilę pozwolił nam nie zajmować się rozszerzoną matematyką i pokazał, iż tereny województwa świętokrzyskiego to świetny kierunek podróży!


Rok szkolny 2016/2017


Wyróżnienia w konkursie Geoplaneta

 


 





Lekcja muzealna w Muzeum Geologicznym ING PAN - 20.01.2017 r.

 

Lekcje muzealna klas 2h1,h3 ( 25.01;15.02.2017 ) 2f,2g ( 20.01.2017 ) w Muzeum Geologicznym ING PAN.

Uczniowie pogłębili wiedzę dotyczącą budowy geologicznej okolic Krakowa oraz zjawisk krasowych.

 


 

 

 

 

 

Michał Górka z klasy 3g zakwalifikował się do II etapu XLIII Olimpiady Geograficznej.

GRATULUJEMY!



Rok szkolny 2015/2016






Lekcja muzealna klasy 2H1 - 17.03.2016 r.

 

W dniu 17.03. 2016 r. uczniowie klasy 2h1 uczestniczyli w lekcji muzealnej pt. Relacje między Judaizmem a Chrześcijaństwem

 

 

 

 

 

 






Wycieczka przedmiotowa do Planetarium Śląskiego w Chorzowie - 14.01.2016 r.

 

W dniu 14.01.2016 roku odbyła się wycieczka przedmiotowa klas 2g i 2h1 do Planetarium Śląskiego w Chorzowie







Wykład prof. dra hab. M. Michalika - 16.12.2015 r.

16.12.2015 roku w Instytucie Nauk Geologicznych UJ odbył się wykład prof. dra hab. M. Michalika pt. Zanieczyszczenia powietrza - problem Krakowa, Europy czy świata.

 

GRATULUJEMY!

PAWŁOWI PANASIUKOWI - KL. 3F

ANDRZEJOWI PISZCZKOWI - KL. 1H1

ANNIE STACH - KL. 2H1

KLAUDII WRONIE - KL. 3G

zakwalifikowania się do drugiego etapu IX edycji Ogólnopolskiej Olimpiady "O Diamentowy Indeks AGH"


Ogólnopolski Konkurs Geoplaneta

 

18.11.2015 roku 5 uczniów VI LO brało udział w Ogólnopolskim Konkursie Geoplaneta.........wyniki w marcu






Wycieczka przedmiotowa do kopalni GUIDO w Zabrzu - 26.11.2015

 

Zapraszamy do galerii zdjęć

26.11.2015 uczniowie klas 2f oraz 2g uczestniczyli w wycieczce przedmiotowej do kopalni GUIDO w Zabrzu.








Rok szkolny 2014/2015


Zapraszamy do galerii zdjęć

20.06.2015 roku uczniowie naszej szkoły brali udział w wycieczce na Dolny Śląsk w ramach projektu Cztery żywioły geologii.

Zajęcia prowadził Wojciech Stożek.

Trasa wycieczki: Kraków - Góra Świętej Anny - Przeworno - Jegłowa - Przemiłów - Sobótka - Kraków

Wycieczkę rozpoczęliśmy od odwiedzenia najbardziej znanego miejsca kultu Pogan, a jednocześnie niezwykłego raju dla geologów i przyrodników gdzie zobaczyliśmy gabra i szukaliśmy kolorowych serpentynitów, następnie udaliśmy się do nieczynnego wyrobiska granitu. Podczas wycieczki mieliśmy okazję zobaczyć wygasły wulkan.

Wycieczka miała charakter petrologiczno-geoturystyczny.

 

Gratulujemy Katarzynie Sadomskiej z kl. 2B1 zwycięstwa

 

Katarzyna Sadomska 2B1 zwyciężyła w VIII edycji Ogólnopolskiego Konkursu Przyrodniczego TYGRZYK

Opiekun: Izabela Klec

GRATULUJEMY!


Wycieczka w ramach projektu Cztery żywioły w geologii - 30.05.2015 r.

Zapraszamy do galerii zdjęć

 

30.05.2015 roku uczniowie brali udział w wycieczce terenowej organizowanej w ramach projektu: Cztery żywioły geologii. Zajęcia prowadzili: Agata Jurkowska (AGH) i Michał Stachacz (UJ)

Trasa wycieczki: Kraków – Rzeżuśnia – Gołuchów – Borzykowa – Zwierzyniec – Gacki – Kraków.

Podczas wycieczki znajdowaliśmy się na dnie morza jurajskiego i kredowego, które pokrywało teren dzisiejszej niecki miechowskiej, oraz zapoznaliśmy się z utworami mioceńskimi północnej części zapadliska przedkarpackiego. Zajęcia miały charakter paleontologiczny. Uczestnicy zebrali dużo skamieniałości.

Kolejna wycieczka już 20.06.2015 roku.( Kraków – Góra Św. Anny – Przeworno – Jegłowa – Przemiłów – Sobótka – Kraków)

 

Opiekun: mgr Izabela Klec

 

 

W sobotę 30 maja odbyła się wycieczka w ramach projektu „Cztery żywioły w geologii” ,w którym uczestniczymy od początku roku szkolnego. Podczas wyjazdu odwiedziliśmy kamieniołomy i piaskownie, w których mogliśmy znaleźć wiele ciekawych skamieniałości.

Pierwszym przystankiem na naszej trasie była Rzeżuśnia i nieczynny kamieniołom, gdzie pod okiem dr Agaty Jurkowskiej i Michała Stachacza wyszukiwaliśmy i rozpoznawaliśmy skamieniałości takie jak jeżowce, gąbki, amonity czy belemnity. Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy był nieczynny kamieniołom w Gołuchowie. Mieliśmy okazje obejrzeć wapienie ooidowe, które powstawały w płytkich morzach przy udziale dużego falowania. Zmęczeni poszukiwaniami dotarliśmy w końcu z naszymi młotkami do piaskowni w Borzykowej, gdzie poza ogniskiem i dobrym jedzeniem cieszyliśmy się skamieniałościami organizmów morskich, które żyły tu 15-10 mln lat temu. Dużo większe okazy takich organizmów mogliśmy znaleźć w małej piaskowni w Zwierzyńcu, który były kolejnym punktem programu. Wycieczkę zakończyliśmy w Gackach, gdzie w wysokiej ścianie odsłaniają się kilkumetrowej wysokości kryształy gipsu o nietypowej budowie zwanej jaskółczymi ogonami. Do Krakowa wróciliśmy zmęczeni, lecz zadowoleni z kolekcji skamieniałości jakie zdołaliśmy zgromadzić. Już 20 czerwca czeka nas kolejna wycieczka. Tym razem naszym celem będzie Dolny Śląsk, gdzie pod okiem mgr Beaty Stożek będziemy poznawać skały wulkaniczne.

 

Uczestniczka projektu



Podróż do serca gór - 28.05.2015 r.

Zapraszamy do galerii zdjęć

Dnia 28 maja 2015 roku o godzinie 7:15 my, uczniowie klasy 2G i 2F, wyruszyliśmy na wycieczkę do Zakopanego pod czujnym nadzorem:
-Pani profesor Izabeli Klec
-Pani profesor Moniki Nowickiej
-Pani profesor Wandy Sułkowskiej
-księdza Jarosława Klimczyka.
            Podróż autokarem trwała niespełna dwie godziny. Gdy dojechaliśmy do ronda Jana Pawła II, czekała na nas Pani przewodnik Anna Marasek. Razem z nią rozpoczęliśmy swoją górską przygodę.
            Podążaliśmy szlakiem Zamoyskiego. Pierwszym przystankiem był Dom Rekolekcyjny Konferencji Episkopatu Polski  "Księżówka". Zatrzymaliśmy się przy bramie, gdzie Pani przewodnik opowiedziała nam historię tego miejsca. Początkowo była to leśniczówka, którą potem nazwano "Adasiówką". Dla Kapłanów Katolickich zakupiony został w 1910 roku a po II Wojnie Światowej przejęła go Konferencja Episkopatu Polski. Wypoczywał tam sam Jan Paweł II, modlił się w głównej kaplicy.
            Po kilku minutach dalszej podróży znaleźliśmy się pod pomnikiem "Prometeusz rozstrzelany" w Alei Przewoźników Tatrzańskich.  Dowiedzieliśmy się, że jest to dzieło Władysława Hasiora, który został wzniesiony dzięki zwycięstwu autora w konkursie zorganizowanym przez Związek Polskich Artystów Plastyków w 1958 roku. Upamiętnia 20 polskich partyzantów rozstrzelanych przez Niemców 30 maja 1944 roku na Wielkiej Polanie Kuźnickiej. Widnieje na nim napis "Ofiarom zbrodni hitlerowskiej- społeczeństwo Zakopanego". 
            Chwilę później znaleźliśmy się w Zespole dworsko-parkowym Kuźnice. Gdy zgromadziliśmy się przy fontannie, obok schodów, Pani przewodnik poinformowała nas, że nadszedł czas na pracę w grupach. Początkowo zostaliśmy pouczeni o tym, w jaki sposób należy prawidłowo czytać mapę turystyczną, jak używać busoli, wyznaczać azymuty. Po wysłuchaniu prelekcji poinformowano nas, że mamy wyznaczyć kierunek, w którym powinniśmy podążać z Kuźnic, aby dostać się na Kasprowy Wierch. Wszyscy gwałtownie zabraliśmy się do pracy. Wielki entuzjazm emanował od każdej z grup. Byliśmy zachwyceni możliwością aktywnej pracy z mapą w terenie. Twarze każdego z nas promieniały uśmiechami. Panie nauczycielki ujrzały błysk w oczach wielu z nas. Stwierdziły, że jest to niewątpliwie ciekawa forma zajęć, którą chętnie powtórzą, jeżeli trafi się taka okazja.
            Gdy wszystkim udało się wyznaczyć właściwą drogę, wyruszyliśmy dalej szlakiem Zamoyskiego. Dotarliśmy do Pustelni św. Brata Alberta. Jednak zanim ją zwiedziliśmy, zatrzymaliśmy się przy Pustelni sióstr Albertynek. Był to drewniany budynek, do którego prowadziły wysokie schody. Obok nich, na kamieniu znajdowała się tablica upamiętniająca beatyfikację siostry Bernardyny Jabłońskiej dokonaną przez Jana Pawła II oraz jego przybycie do Pustelni dnia 6 czerwca 1997 roku. Budynek wewnątrz był niewielki, skromny. Na środku znajdował się czerwono-brązowy ołtarz a na bocznych ścianach dwa obrazy.
            Zaledwie kilkanaście metrów dalej zobaczyliśmy Pustelnię św. Brata Alberta, przy której stała rzeźba z napisem "CHLEB BRATA ALBERTA". Po wejściu do budynku naszym oczom ukazała się cela, która znajdowała się za oszklonymi drzwiami. Było to niewielkie pomieszczenie. Znajdowało się tam łóżko, stolik z różańcem, krzesło oraz buty. Od Pani przewodnik dowiedzieliśmy się, że klasztor wybudowano w 1901 roku dla księży odprawiających msze w pobliskiej kaplicy. Umieszczono w nim pokój dla założyciela zakonu, który przybywał z Krakowa na Kalatówki w celach wypoczynkowych a także do pracy. Jest to właśnie cela św. Brata Alberta.
            Kolejnym punktem naszej wycieczki była polana na Kalatówkach. Wędrówka w to miejsce zajęła nam sporo czasu, ale było warto. Gdy dostrzegliśmy zjawiskowo piękny widok rozciągający się po obydwu stronach, byliśmy zachwyceni. Patrzyliśmy w dal, kontemplując przyrodę. Pani przewodnik pomogła nam odczytać z mapy nazwy szczytów górskich, które podziwialiśmy. Chwilę później nadszedł czas na drugą część pracy w grupach-test z wiedzy o górach. Mieliśmy około 30 minut na rozwiązanie kilku obszernych zadań. Musieliśmy połączyć wszystkie siły wewnątrz drużyn i przypomnieć sobie potrzebne informacje zarówno z lekcji geografii jak również opowieści Pani przewodnik.
            Po upływie czasu, przeszliśmy do ośrodka na lekcję języka polskiego, którą przeprowadziła Pani profesor Wanda Sułkowska. Wspólnymi siłami analizowaliśmy i interpretowaliśmy wiersze: "Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej", "Melodia mgieł nocnych (Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym)"  Kazimierza Przerwy-Tetmajera oraz "Krzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach" Jana Kasprowicza. Głośne czytanie w wykonaniu naszych kolegów i koleżanek pozwoliło nam skupić się na obrazie utworu, pobudzić zmysły, wyobraźnię i przenieść się myślami do opisywanych elementów świata przedstawionego. Pani profesor zasugerowała nam, abyśmy podczas wsłuchiwania się w utwór "Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej" wyjrzeli przez okno i patrząc w rozciągający się górski krajobraz starali się zrozumieć sens utworu. Było to bardzo pomocne w późniejszej analizie tekstu. Lekcja języka polskiego skłoniła nas do zadumy. Wyszliśmy z niej pełni nowych wrażeń, doświadczeń i emocji. Wszyscy byli zachwyceni możliwością uczestniczenia w tych zajęciach.
            Po krótkiej przerwie rozpoczęliśmy drogę powrotną. Na tym szlaku ostatnim punktem, w który się udaliśmy, było wywierzysko. Szum wody towarzyszący opowieści o genezie powstania tego elementu przyrody górskiej, skupiał naszą uwagę i pomagał zrozumieć sposób powstawania.
            Gdy dotarliśmy do autokaru, przejechaliśmy do Kościoła na Jaszczurówce, który wybudowany był w stylu zakopiańskim. Jest to Kaplica Najświętszego Serca  Jezusa  zaprojektowana przez Stanisława Witkiewicza (ojca Witkacego).  Budowę rozpoczęto w 1904 roku a poświęcono 3 lata później. Znajduję się ona na małopolskim Szlaku Architektury Drewnianej. Budynek opiera się na kamiennej podmurówce. Dach pokryty jest gontem, umieszczona jest na nim wieżyczka z dzwonem. Wnętrze zawiera wiele zdobień, jest wykonane z drewna. Nawet ołtarz i figury wykonane są z tego kruszcu. Ozdobą są również witraże zaprojektowane przez Witkiewicza.  Przedstawiają Matkę Boską Częstochowską i Matkę Boską Ostrobramską oraz herby Polski i Litwy. Ołtarz główny przypomina góralską chatę. Po chwili wpatrywania się w piękne, różnorodne elementy styl zakopiańskiego, nadszedł czas na kolejny punkt wycieczki. Była nim Galeria Władysława Hasiora. Autor urodził się w 1928 roku w Nowym Sączu. Uczył się w zakopiańskim Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych, studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Prezentował swoje dzieła na wielu wystawach, dużo podróżował. Materiały do swoich dzieł czerpał z rzeczy, które wyrzucali inny ludzie. Galeria Władysława Hasiora powstała w dawnej leżakowni sanatorium "Warszawianka".
Dzieła autora wywarły na nas duże wrażenie. Większość wzbudzała mieszane uczucia, lęk, obawy. Niektórzy byli zszokowani poprzez ich drastyczność, naturalizm. Niewątpliwie dzieła te zostaną w naszej pamięci na długi czas.
            Z Galerii Hasiora pojechaliśmy na Krupówki. Udaliśmy się do Kościoła Matki Bożej Częstochowskiej. Budynek wzbudza zainteresowanie pasjonatów sztuki, ponieważ jest to najstarszy obiekt sakralny w Zakopanem. Zbudowany został w 1847 roku z modrzewiowego drewna. Prezentuje styl góralski.
            Obok niego znajduje się Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku, po którym oprowadziła nas również Pani przewodnik. Zatrzymywaliśmy sie przy grobach osób znanych bądź ważnych dla kultury zakopiańskiej, aby dowiedzieć się więcej na ich temat. Interesującym faktem jest również to, że nagrobki nie są zwykłymi kamiennymi płytami, lecz małymi dziełami sztuki. Ich wygląd, fragmenty wykończenia, mają swoje źródło w życiu, działalności czy też twórczości zmarłego. Zdarza się też, że twórcy grobów chowani są obok swoich dzieł. Pochowani tam są np. Kornel Makuszyński, Maria Witkiewiczowa, Stanisław Marusarz, Helena Marusarzówna, Władysław Orkan, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Stanisław Witkiewicz, Karol Stryjeński, Antoni Kenar, Jan Długosz, Antoni Rząsa, Józef Stolarczyk, Beata Obertyńska.
            Ostatnim punktem wycieczki był Kościół Najświętszej Rodziny w Zakopanem. Kamienne fundamenty pod kościół położył ks. Józef Stolarczyk w 1877 roku. Budowali go górale. Pani Przewodnik opowiedziała nam anegdotę, że zwożenie materiałów oraz pomoc były zadawane jako pokuta, przez co wszyscy mieszkańcy wiedzieli, kto popełnił jaki grzech, gdzie, kiedy, jak i z kim.
            Po wysłuchaniu historii kościoła podziękowaliśmy Pani przewodnik za poświęcony nam czas, przybliżenie zakopiańskiej kultury itp.
            Do Krakowa wróciliśmy przed godziną 20. Można więc rzec, że spędziliśmy cały dzień w górach. Był to owocnie i aktywnie zagospodarowany czas. Dzięki tej wycieczce przyswoiliśmy wiele informacji na temat historii i kultury Zakopanego, Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz nauczyliśmy się wzorowo czytać mapę.
            Bardzo dziękujemy za możliwość uczestnictwa w tym wyjeździe :)

Marcelina Windak-IIG



Gratulujemy zakwalifikowania się do II etapu konkursu TYGRZYK

 

Joanna Plis i Katarzyna Sadomska 2B1 zakwalifikowały się do II etapu VIII konkursu przyrodniczego TYGRZYK

GRATULUJEMY!







Projekt Cztery żywioły w geologii 14.05.2015 r.

 

Zapraszamy do galerii zdjęć

14.05.2015 roku uczniowie  brali udział w kolejnych warsztatach w ramach projektu ,,Cztery żywioły w geologii’’ prowadzonych przez dr Agatę Jurkowską z Akademii Górniczo – Hutniczej w Krakowie. Spotkanie dotyczyło powietrza i obejmowało takie tematy jak erozja eoliczna, wpływ zawartości tlenu na rozwój życia na Ziemi, powstawanie życia na Ziemi. Na warsztatach wykorzystywane były lupy binokularne, kolekcje skamieniałości, skał i minerałów.

Już 30.05. 2015 wybieramy się na zajęcia terenowe….


 

Gratulujemy wyróżnień w konkursie Geo Planeta 2014

 W Ogólnopolskim Konkursie Geo-Planeta wyróżnieni zostali:

Michał Górka - kl. 1G

Maciej Soczewica - kl. 2F

Paweł Panasiuk - kl. 2F

Klaudia Wrona - kl. 2G

GRATULUJEMY!



Do drugiego etapu trzystopniowej ogólnopolskiej Olimpiady "O diamentowy Indeks AGH" z geografii z elementami geologii zakwalifikowały się :

Karolina Barnaś - kl. 3F

Klaudia Gałuszka - kl. 3F

Opiekun: mgr Izabela Klec

Gratulujemy!



Geoplaneta

W dniu 26.11.2014  r. 18 uczniów z klas pierwszych i drugich uczestniczyło w Ogólnopolskim Konkursie Geograficznym GEOPLANETA……

 

……..wyniki w marcu